Forum Forum Dla Wszystkich I O Wszystkim :) Strona Główna
FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy
Profil    Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości    Rejestracja    Zaloguj
Kawały
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Dla Wszystkich I O Wszystkim :) Strona Główna -> Humor
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nathie.
Pani admin.



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3713
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dom.

PostWysłany: Śro 15:28, 08 Lis 2006    Temat postu: Kawały

Tutaj mozecie pisac najrozniejsze kawaly jakie znacie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mortEEmEr
Filigranowy Jeżyk



Dołączył: 14 Lis 2006
Posty: 111
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:32, 17 Lis 2006    Temat postu:

Do sklepu zoologicznego wchodzi malutka, slodka dziewczynka
- Poplosze tego malego bialego klolicka.
- A nie ladniejszy ten czarny, lub brazowy?
- Mojego pytona pieldoli jaki on ma kolol


Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który płynie ostatni, krzyczy:
- Panowie, zdrada, jesteśmy w dupie - wracajmy!
Całe stado w tył zwrot, a ten płynąc dalej mruczy pod nosem:
- I tak rodzą się geniusze...


Facet spotyka kolegę policjanta na ulicy.
- Cześć, co robisz?
- Niosę piwo dla komendanta.
- A po co ci te drzwi?
- Kazał przynieść cos do otwierania.


Do domu przyszedł ksiądz z kolędą. Po modlitwie i poświęceniu domu
zwrócił się do małej dziewczynki:
- Umiesz się żegnać, dziecko?
- Umiem. Do widzenia.




Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika. Pyta się ludzika: - czemu stoisz na ulicy?
- jestem bardzo głodny i jestem pedałem.
Dał mu kanapkę i pojechał dalej. Spotyka czerwonego ludzika. Pyta się ludzika:
- czemu stoisz na ulicy? - chce mi się pić i jestem pedałem
Dał mu picie i pojechał dalej.
Widzi niebieskiego ludzika. Wkurzony wysiada i pyta:
- a ty pedale czego chcesz?
- prawo jazdy i dowód rejestracyjny


- Synku, kiedy poprawisz dwójkę z matematyki ?
- Nie wiem, mamusiu, nauczyciel nie wypuszcza dziennika z rąk.



Wpada gość do baru.
- Kelner, podaj pan piwo zanim się zacznie.
Kelner podaę piwo, a gość po chwili znowu:
- Kelner, podaj pan piwo zanim sie zacznie.
Sytuacja taka powtarza sie kilka razy i gdy juz niezle podpity gosc znowu wola:
- Kelner! Jeszcze jedno zanim sie zacznie! - kelner nie wytrzymuje i pyta:
- Panie, a kto za to zapłaci?
- Oho, zaczyna się...



Idzie kleryk i wdepnął w gówno.
- O kurde wdepnąłem w gówno ! O cholera powiedziałem kurde ! O !#?*@, powiedziałem cholera ! - A chuj i tak nie chciałem być księdzem...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
judith
Potomek Frankensteina



Dołączył: 07 Lis 2006
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: sin city

PostWysłany: Sob 1:14, 18 Lis 2006    Temat postu:

niezłe... Razz
mnie się najbardziej podoba o stadku plemników



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Sob 9:32, 18 Lis 2006    Temat postu:

do sklepu wbiega koleś
-poprosze kilo twarogu- po czym wybiega..
przybiega znów
-poprosze 5 kilo twarogu- po czym znów wybiega..
przybiega tym razem z taczkami
-panie laduj te taczki całe twarogiem!-
-rany na co panu tyle twarogu?!-
-to chodź zobaczysz-
wybiegli ze sklepu. za sklepem była dzóra i klient zaczał wzuczac do niej twaróg.. było słychac okropne warczenie mlaskanie rozszarpywanie i bóg wie co jeszcze..
sklepikaż pyta-co to do cholery jest?!-
-nie wiem ale to coś bardzo lubi twaróg!-

Powrót do góry
mortEEmEr
Filigranowy Jeżyk



Dołączył: 14 Lis 2006
Posty: 111
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:28, 18 Lis 2006    Temat postu:

Ojciec mówi do syna:
- Słuchaj, nasza szkapa jest już zbyt stara. Jedź z nią jutro na jarmark i sprzedaj.
Na drugi dzień syn jedzie na jarmark z koniem. Nie ma jednak zainteresowania kupnem, więc zniechęcony chce już wracać. W pewnym momencie podchodzi handlarz, ogląda konia, zagląda w zęby i macha ręką przed jego oczyma, mówiąc w końcu:
- Jedź synu do domu, ten koń jest ślepy i trzeba go oddać do rzeźni.
Zawstydzony chłopak wraca i opowiada ojcu swoje przeżycia. Ojciec jednak mówi:
- Następnym razem ja sam spróbuję.
Na następny jarmark jedzie z koniem. Nie mając żadnego zainteresowania czuje się zniechęcony. Podchodzi ten sam handlarz, ogląda konia i mówi, to ten sam koń co tydzień temu. Stary,ślepy i w ogóle.
Na to właściciel konia mówi:
- Ślepy?! A widzisz Pan ten mur? Jeśli koń przeskoczy to znaczy, że nie jest ślepy.
Klepnął konia w zad... Koń pobiegł do muru, uderzył w niego i leży machając nogami.
- A nie mówiłem, że koń jest ślepy! - mówi zadowolony handlarz.
- No tak, ślepy to on może jest, ale popatrz Pan jaki odważny!





Diabeł złapał Niemca, Polaka i Rosjanina i mówi do nich:
- Wsadzę was do lochów, przyjdę za 100 lat i zobaczę co tam u was słychać.
Przed odejściem powiedział, że mogą mieć po jednym życzeniu. Niemiec mówi więc, że chce wszystkie najpiękniejsze kobiety świata. Rosjanin, że chce pełno wódki. Polak powiedział, że chce dużo papierosów. Diabeł spełnił ich życzenia... Wraca po 100 latach... Najpierw podchodzi do Niemca i pyta:
- Cześć, jak było?
Niemiec odpowiada:
- Już nigdy nie spojrzę na kobietę!
Następnie diabeł podchodzi do Rosjanina i pyta:
- A jak tam u ciebie?
Rosjanin pijany zaczyna bełkotać.
Diabeł podchodzi więc do Polaka i pyta:
- A co u ciebie słychać?
Polak patrzy z ubłaganiem na diabła i pyta:
- Masz zapałki?






Najnowsze badania wykazują, że trzech na dziesięciu Polaków żyje w stresie... Pozostałych siedmiu - w Londynie.






Synek pyta ojca:
-Tatusiu, dlaczego ty masz duży rozporek przy spodniach, a ja mały?
- Synku, dlatego, że ja mam dużego ptaszka, a ty małego.
Na drugi dzień synek widzi księdza w sutannie i biegnie z krzykiem do ojca:
- Tato, tato! Ksiądz to ma chyba orła!




Plotkują dwie przyjaciółki:
- Nie wyobrażasz sobie, jakiego pecha ma Ziuta. Kupiła sobie drogi komplet seksownej bielizny osobistej i poszła do lekarza. Teraz rzeczywiście jest chora z wściekłości.
- Dlaczego?
- Bo lekarz kazał jej pokazać tylko język!





Ładna, młoda dziewczyna poszła ze swojej wsi na targ do pobliskiego miasteczka na zakupy. Pobyła jednak przy straganach dłużej niż zamierzała i musiała wracać po zmierzchu. Traf chciał, że w tym samym czasie tą samą drogą wracał do wsi także rosły, cichy chłopak z sąsiedniego gospodarstwa. Idą, idą dłuższą chwilę, po czym dziewczyna rzuca:
- Wiesz, zastanawiam się, czy słaba i bezbronna dziewczyna, taka jak ja, powinna wędrować po ciemku z silnym, wielkim mężczyzną, takim jak ty.
Chłopak ignoruje ją i nic nie odpowiada. Idą dalej i za kilka minut ona znowu zaczyna:
- Prawie mi straszno tak iść samej z tobą, w tych ciemnościach. Jeszcze przyszło by ci coś do głowy...
- Słuchaj - mówi chłopak - wracam z targu, w jednej ręce niosę kurę i łopatę, a w drugiej trzymam wiadro i sznurek, na którym prowadzę kozę. Jak miałbym ci coś zrobić?
Dziewczyna po dłuższym namyśle odpowiada:
- Przyszło mi tylko tak do głowy, że gdybyś wbił w ziemię łopatę, przywiązał do niej kozę, a kurę przykrył wiadrem - to wtedy byłabym dopiero w tarapatach!





Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Macie jakieś bardzo trudne puzzle?
- Mamy. Może być pustynia 500 części?
- Nie To na pięć minut. Może coś cięższego.
- No a np. ocean 1500 części?
- Nie, 10 minut!
- No to najtrudniejszy zestaw: niebo nocą - 2500 części.
- Nie macie naprawdę nic trudniejszego? Może być trójwymiar...
- Niech pan idzie do piekarni po bułkę tartą i poskłada sobie z niej rogalik...





Poniedziałek rano, do Szefa dzwoni długoletni pracownik pan Stanisław:
- Szefie, dzwonię, bo jestem chory i nie przyjdę dzisiaj do roboty.
- Panie Stanisławie, czy to coś poważnego, jakaś grypa?
- Nie, nic szczególnego, taki tam kłopot z oczami ...
- Niech Pan nie żartuje, oczy to poważna sprawa... To zapalenie spojówek?
- Nie, nie... Ja nie widzę ...
- Niech Pan nie żartuje - to bardzo poważna sprawa!
- Nie, nie, ja po prostu nie widzę się dziś w robocie!






I wojna, siedzą Rosjanie w okopie, dowódca kompanii woła:
- Orły, naprzód! Za mną!"
Cała kompania wyłazi z okopów, zostało tylko dwóch.
- Komendy nie słyszeliście?
- Słyszeliśmy, ale to nie do nas było!
- Jak to nie do was?!
- My nie orły, my lwy: Lew Dawidowicz i Lew Aleksandrowicz.





- Wiem, że to tylko formalność - mówi młody nowoczesny człowiek do ojca swojej dziewczyny - ale chciałbym prosić o rękę pańskiej córki.
- Kto Ci powiedział, że to jest tylko formalność?! - piekli się jej ojciec.
- Ginekolog...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Śro 10:42, 20 Gru 2006    Temat postu:

morteemer genialnie Laughing

ja rzuce paroma cytatami z basha, choc doawno nie bylam i na pewno sa juz lepsze ^^

<gwozdziu> a słyszales o tym jak dzieciak pobił matke taboretem, bo mu kompa wyłaczyla i zginęła jego postać w tibii?
<fafik> no slyszalem
<gwozdziu> niezly pojeb, nie?
<fafik> no jest troche takich na swiecie
<gwozdziu> no…, jak tak mozna dziecku kompa wylaczyc

<mati_mastaa> powiedz mi, jaka jestes w łóżku? Smile
<monika_żabcia> śpiąca Smile

<pawell> pamietasz cos z wczorajszej imprezki?
<ciapek> z jakiej imprezki ?

<Michal-von-wrocQ> ja czuje sie taki odrzucany…
<Michal-von-wrocQ> mysle ze wszyscy mnie ignoruja…
<misiaQQ> *** <Michal-von-wrocQ> is in Ignore List now.
<Tomeczeq> *** <Michal-von-wrocQ> is in Ignore List now.
<agusia> *** <Michal-von-wrocQ> is in Ignore List now.
<supersam> *** <Michal-von-wrocQ> is in Ignore List now.
<kuba-rozpierdalacz> *** <Michal-von-wrocQ> is in Ignore List now.
*** you are banned from server

<Szymi> Wczoraj zadzwoniła do mnie dziewczyna i powiedziała
<Szymi> Przyjdź. Nikogo nie ma w domu
<Szymi> Poszedłem
<Szymi> Rzeczywiście nikogo nie było w domu.

I nie-bash. ^^

Koniec [hardcore]
Pewien 94-letni staruszek obudził się z rana z ogromna chęcią na seks. Pomyślał, wstał z łóżka i podszedł do kredensu, gdzie trzymał zaoszczędzone pieniądze. Wyjął je i położył na stole. Po południu długo starał się przypomnieć sobie, po co do cholery ten szmal leży na wierzchu. Po godzinie uśmiechnął się, złapał gazetę i wykręcił numer, który widniał przy ogłoszeniu „Francuzeczka i koleżanki – wizyty domowe”. Wieczorem do domu staruszka przybyła atrakcyjna dziewczyna i stanęła przed lekko zdziwionym tą wizytą gospodarzem. Po chwili jednak dziadek uśmiechnął się ze zrozumieniem, poprosił dziewoję do pokoju i rozsiadł się wygodnie w fotelu.
– Myślałam – powiedziała dziewczyna – że w tym wieku to z seksem już koniec.
– Co mówisz? – zapytał dziadek przykładając dłoń do ucha.
– Mówię – powiedziała głośniej panienka – że myślałam, że w tym wieku to z seksem już koniec!
– Co???
– K… – mruknęła pod nosem prostytutka i wrzasnęła: – MYŚLAŁAM, ŻE W TYM WIEKU Z SEKSEM JUŻ KONIEC!!!
– Koniec??? – zapytał dziadek. – To ile płacę?

Laughing

Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Czw 15:13, 04 Sty 2007    Temat postu:

dlaczego dudek nie pojechal na mundial?bo jest chujem...

siedzi sobie koles na sedesie i podchodzi do niego pajaczek i pyta:
-masz mloteczek?
koles odpowiada:
-nie
-no to czesc
nastepnego dnia to samo:
-masz mloteczek?
-nie
-no to czesc
i znowu
-masz mloteczek
-nie!
-no to czesc
w koncu wkurzony facet mial dosc i postanowil kupic mlotek
przyszedl pajak i jak zwykle pyta
-masz mloteczek
koles mowi
-mam!
-no to czesc

monty python jest the best!..."-nie kupie tej oto plyty,jest na niej rysa,-ale to sklep tytoniowy nie plyta!!nie kupie tego oto sklepu tytoniowego jest na nim rysa"

Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 13:15, 26 Sty 2007    Temat postu:

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz tez baba! Razz
Powrót do góry
Nathie.
Pani admin.



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3713
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dom.

PostWysłany: Nie 12:09, 28 Sty 2007    Temat postu:

Blondynka w restauracji, zamawia sok i mowi:
-Poprosze orange juice o smaku jabłkowym

<lol>



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Nie 12:12, 28 Sty 2007    Temat postu:

Nathie dzięki - wiesz za co (:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

1. Idzie myśliwy nocą przez las i nagle się przewrócił. Maca ręką teren wokół siebie. Nagle wyczuł pod ręką coś ciepłego. Wziął do ręki, spróbował smaku i po chwili krzyknął "Gówno! Dobrze, że nie wszedłem..."

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

2. Dwóch wariatów uciekło w nocy z Wariatkowa i dochodzą do rzeki bez mostu...
- Co tu zrobić? - mówi jeden.
- Wiem! Ja zapale latarkę tak żeby światło było nad woda. Wtedy ty przejdziesz po świetle na druga stronę...
- Eeeeeeee tam, ale ty jesteś pier**lniety!... Ty zgasisz latarkę a ja spadnę!

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

3. W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy łóżku nowego pacjenta i pyta:
- Jak się nazywacie?
- Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
- Tak? A kto panu to powiedział?
- Pan Bóg.
Na to odzywa się glos z sąsiedniego łóżka:
- On kłamie. Nic mu takiego nie mówiłem.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

I jak?? xD

Powrót do góry
Nathie.
Pani admin.



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3713
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dom.

PostWysłany: Nie 12:14, 28 Sty 2007    Temat postu:

<lol>
mi sie podobaja Very Happy hehe fajne



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Nie 12:22, 28 Sty 2007    Temat postu:

a dziękuję ;D

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Przychodzi Jasio do szkoły ze słuchawkami w uszach.
- Nauczycielka pyta: Jasiu, co widziałeś na polu?
- Jasio - "Widziałem orła cień..."
Nauczycielka lekko poddenerwowana, zapytała się chłopca ile jest 2+2 ?
- Jasiu na to: "Mniej niż zero, mniej niż zero, oOOo..."
Pani wychowawczyni zdenerwowana zaprowadziła Jaśka do dyrektora.
Dyrektor zaczął bić chłopca i się pyta - boli?
A Jasio na to - "Mocniej, mocniej, mocniej...Mocniej, mocniej, mocniej..."
Koledzy chłopca cały czas stali pod drzwiami dyra, gdy Jasiu wyszedł, kolega zapytał się: - Bolało??
A Jasiu - "Przeżyj to sam..Przeżyj to sam..."

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

P.S. Słowa w cudzysłowach, są to fragmenty piosenek xD P:

Powrót do góry
Nathie.
Pani admin.



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3713
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dom.

PostWysłany: Nie 12:24, 28 Sty 2007    Temat postu:

znalam ten kawal wczesniej i powiem tyle ze bardzo mi sie podoba...

Teraz ja...

Przychodzi baba do lekarza z gwoździem w uchu
-Co pani dolega?-pyta lekarz
-Słucham metalu!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Nie 12:33, 28 Sty 2007    Temat postu:

A.. słyszałam taki - jest fajny (;

###################################################
1. Blondynka nie chce się oddać przy zapalonym świetle.
- Bądź dżentelmenem i zamknij drzwi samochodu!
~##################################################
2. Po kilkumiesięcznej znajomości blondynka pyta swego wybranka:
- Znamy się już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?
- Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów.
###################################################
3. Podchodzi blondynka do Informacji PKP:
- Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy?
- Chwileczkę....
- Dziękuję!!!
###################################################
4. Pan Józek stwierdził, że zacznie się odhamiać. Poszedł więc na swoją pierwszą w życiu wystawę. W galerii, którą odwiedził, akurat prezentowane były dzieła malarza abstrakcyjnego. Pan Józek chodzi od obrazu do obrazu, obraca głową i nic nie może z tego zrozumieć. Nagle podchodzi do niego jakiś facet.
- Dzień dobry! Jestem autorem tych obrazów, czy mogę w czymś pomóc?
- Co to właściwie ma być? - zapytał z wdziękiem pan Józek.
- To jest to co czuję tutaj - odpowiedział malarz dotykając swojej głowy.
- A słyszał pan kiedyś o aspirynie?
###################################################
5. - Co ci się stało w oko?
- Dostałem śrubokrętem od Kowalskiej.
- Przez przypadek?
- Nie, przez dziurkę od klucza.
###################################################

Przepraszam, że tak tego dużo (:

Powrót do góry
Nathie.
Pani admin.



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3713
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dom.

PostWysłany: Nie 12:35, 28 Sty 2007    Temat postu:

mozesz dawac tyle ile chcesz w jednym poscie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Dla Wszystkich I O Wszystkim :) Strona Główna -> Humor Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group